drewniana rzezba

drewniana rzezba

wtorek, 30 października 2012

Znów...

odeszła kolejna  postać z mojego blogowego świata. Spodziewałam się tego,
choć miałam naiwną nadzieję, że pobędzie tu dłużej.
Mam wrażenie, że ten czas, w którym relacjonowała swą walkę  ze śmiertelną
chorobą, pokazał wielu czytelnikom co w życiu najważniejsze.
Przydałaś  się Chustko, a teraz śnij swój wieczny sen- bez bólu i troski.

16 komentarzy:

  1. Dowiedziałem się z samego rana. Smutno mi...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ludzie odchodzą , a my pozostajemy zaskoczeni ...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Musiałam usunąć swój kom. bo popełniłam błąd.
    Zawsze nam przykro, kiedy odchodzi ktoś bliski, znajomy, choćby wirtualnie. W tym świecie też można się z kim sympatycznym zżyć. Spoczywaj w spokoju nasza blogowa koleżanko.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dopiero teraz, po wiadomości w Gazecie.pl, poznałam bliżej dzieje choroby tej młodej, dzielnie walczącej o życie, kobiety i jestem wstrząśnięta, brak słów...

    OdpowiedzUsuń
  6. Wzruszyło mnie także tytułowe zdjęcie Twego bloga...

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiedziałam że tak wielu ludzi czytało tego bloga

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda człowieka. Bardzo mi przykro :( W poprzednim poście dopisałam Ci jeszcze komentarz.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dowiedziałam się dzisiaj rano z tvn "Pytanie na śniadanie".
    Przykre i bolesne... :(

    OdpowiedzUsuń