drewniana rzezba

drewniana rzezba

poniedziałek, 19 grudnia 2022

Smutno mi

 W miniony piątek, 16.XII o godzinie 6,00 rano rozpadło się największe na świecie wolno stojące akwarium, które  miało 16 metrów wysokości, 11,5 metra  średnicy, było domem dla 1500 ryb ponad 100 gatunków. Z akwarium wylało się milion lirów  wody, zginęły  wszystkie ryby. Dwie osoby zostały ranne odłamkami szkła. To olbrzymie  akwarium znajdowało się w holu berlińskiego hotelu Radisson Blu.

Siła eksplozji roztrzaskała  drzwi i okna  w hotelu a na ulice wyleciał gruz. Zniszczony doszczętnie jest parter tego obiektu.

Latem tego roku, po 2,5 latach renowacji owo akwarium  zostało udostępnione dla zwiedzających. Koszt renowacji tegoż akwarium  wyniósł 2,6 miliona  euro. W trakcie renowacji między innymi wymieniono uszczelki silikonowe akwarium.

W chwili tego wypadku w Berlinie było 7 stopni mrozu. Szczęście  w nieszczęściu, że nikt o tak wczesnej porze  nie  zwiedzał owego akwarium.

Lubię akwaria i oceanaria. Wśród moich przyjaciół w  Warszawie było kilku miłośników  akwariów. U jednych  było nawet akwarium, które  mieściło 300 l wody i w tym pokoju niemal na każdym blacie  stało jakieś  akwarium - po prostu pan domu  miał fioła na punkcie  hodowli ryb. I dzięki temu pozbyłam  się bez problemu  swojego akwarium, gdy moja  latorośl przestała  się interesować  rybkami.

Ale ilekroć jest okazja odwiedzenia jakiegoś ładnego akwarium lub oceanarium to  z niej korzystam.

Na zdjęciach  poniżej jest to berlińskie super akwarium przed i po katastrofie:


Poza tym nic ciekawego u mnie - pogoda z  gatunku "i psa  żal byłoby na  spacer  wygonić", raptem 1 stopień ciepła i mży coś bliżej  nieokreślonego - chwilami wygląda na  zwykły deszcz, a chwilami są to mini kuleczki śniegu. A mnie głowa  pęka  z bólu i  chyba sprawdzę czy moje łóżeczko nadal jest  wygodne.

Zostawiam Was  w towarzystwie  Vivaldiego :