drewniana rzezba

drewniana rzezba

niedziela, 10 marca 2013

Mam.....

.....sklerozę, ale o tym to już chyba wiecie, bo pisałam.
Miałam wczoraj pokazać to, co dostałam od Jaskółki. No ale po
prostu zapomniałam, co dotarło do mnie w godzinę po tym, gdy już
"porzuciłam" komputer.
Z początku chciałam  natychmiast dać drugi post, ale pomyślałam,
że lepiej będzie, gdy będzie to post poświęcony tylko tej  sprawie.
Jaskółka po cichutku, bez rozgłosu, nie chwaląc się na blogu, robi
takie rzeczy:
 To jest lniana poszeweczka na poduszkę, Ten len jest w delikatnym
zielonym kolorze.Niestety moje umiejętności fotograficzne są
kiepskie i ten kolor mi nie "wyszedł".
Tu są dwie broszki-kwiatki  i kwiatek -breloczek, dwustronny
A to jest ozdobna zawieszka, ale wg mnie może być równie
dobrze naszyjnikiem

Bardzo mi się podobają  kwiatki, robione tą techniką,  bo są niezmiernie
delikatne, w przeciwieństwie do kwiatków robionych szydełkiem w sposób
tradycyjny.
Jaskółko, ogromnie Ci dziękuję i proszę - pokazuj swe wyroby na blogu!

29 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawie te kwiatki wyglądają.
    Ostatnie mnie zauroczyły...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie umiem takich robić, a te ostatnie naprawdę świetnie się nadają na naszyjnik. Ale Jaskółka uświadomiła mnie, że to zawieszka, więc wisi tuz obok nocnej lampki przy moim łóżku.
      Miłego, ;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. No właśnie i powinno być ludziom pokazywane, prawda?
      Miłego, ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Tonko, bo one są takie delikatne i bardzo przestrzenne.
      Miłego, ;)

      Usuń
  4. Sliczne!!! Tez uwazam, ze Jaskolka powinna pokazywac swoje dziela na blogu, jak mozna trzymac takie cudenka w tajemnicy?
    Jaskolko, prosze:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Star, a do tego przecież Jaskółka robi piękne zdjęcia, więc będzie co podziwiać. Tylko trzeba Ją zmusić do pokazywania.
      Miłego, ;)

      Usuń
  5. Ciekawe co to technika. Ostatnie najbardziej mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anko, nie wiem, ale podejrzewam ,że to zaplatanie nitki na jakimś "wspomagaczu", coś jak robienie sznurka na "laleczce dziewiarskiej" lub bransoletki na kumihimo.
      Miłego, ;)

      Usuń
  6. Jaskółko! Znów zaniemówiłam z zachwytu...a u mnie to rzadki stan;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miśko, widzisz jak Ona zdolna?!?!
      Miłego,;)

      Usuń
  7. Rzeczywiście pięne kwiatki. Prawdziwie artystyczna praca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają wszelkie walory kwiatków włóczkowych a jednocześnie są inne.
      Miłego, ;)

      Usuń
  8. Rzeczywiście są fantastyczne. Bardzo mi się podobają.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jutko,mam nadzieję,że zdopingujemy Jaskółkę do pokazywania swoich wyrobów to i dowiemy się jak je robi.
      Miłego, ;)

      Usuń
  9. ...ładniutkie. O, to mamy dobrą pamięć, dobrą bo krótką... :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 3xL, ja mam prawo mieć sklerozę, ale Ty - jeszcze nie.Ale generalnie dobrze mieć krótką pamięć, siłą rzeczy człowiek się nachodzi i już nie trzeba gimnastyki robić:)))
      Miłego, ;)

      Usuń
    2. ...dobrze, że mam Połówkę, bo tak to bym zginął... :)

      Usuń
    3. 3xL, dobrze, że Ją doceniasz, ale wiesz,, może nadejść taka chwila, że będzie miała więcej niż tylko Ciebie na głowie i będziesz jak dziecko we mgle:))
      Miłego, ;)

      Usuń
  10. Te ostatnie rzeczywiście przepiękne...Jaskółka prezentuje wysokie loty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgaguś, to bardzo zdolna istota, tylko sama siebie nie docenia. Robi też "łapacze snów".
      Miłego, ;)

      Usuń
  11. Zgadzam się ze Zgagą, choć to dziwnie jakoś brzmi, ale te ostatnie są prześliczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamon, nawet nie wiesz jak ta zawieszka ślicznie wygląda jako naszyjnik! Chociaż jako zawieszka tuz obok mego łóżka też wygląda ślicznie.
      Właśnie zerknęłam na ścianę nad moim łóżkiem- wiszą już trzy aniołki, obok nocna lampka niemal witrażowa, obok ta zawieszka. Jak u nastolatki:))))
      Miłego, ;)

      Usuń
  12. Rany:)))) Wszystkim dziękuję za miłe słowa.Nie wiem, co napisać. Cieszę się Anabell, że przypadły Ci do gustu. Poduchę z tej serii posłałam również Elfi. Jest trochę inna. Przypinki...Napiszę u siebie:)Tylko teraz przed świętami jestem dosłownie zalatana:)

    OdpowiedzUsuń
  13. podusia super, bardzo fajnie wyglądają te kwiatki

    OdpowiedzUsuń
  14. od razu poznałam:))) Cudeńka!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. O matko, tyle tutaj pięknych rzeczy, zaczynam zazdrościć, że nie umiem robić takich cudów, jak Ty i Ona.
    Pozdrawiam i podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne te delikatne kwiatulki, ciekawość innych wyrobów Jaskółki zaprowadzi mnie zaraz do jej blogu. Będę pełna niecierpliwości oczekiwała pokazu w pierwszej kolejności "łapaczy snów" które widziałam w Stanach i na które zupełnie nie było mnie stać. Pozdrawiam i Ciebie i Jaskółkę!

    OdpowiedzUsuń