drewniana rzezba

drewniana rzezba

poniedziałek, 13 grudnia 2010

93. Grudniowa zapiekanka

Pogoda jaka jest - każdy widzi. Brakuje nam słońca, ciepełka i wtedy
nadchodzi czas na grudniową  zapiekankę.
Obieramy 25 dkg kartofli i kroimy je w cienkie plasterki. Do tego dajemy jedno
duże jabłko, jeżeli ma  twardą skórkę to je obieramy, kroimy w cienkie plastry
i skrapiamy sokiem z cytryny, by nie ściemniało.
W naczyniu żaroodpornym, wysmarowanym masłem, układamy  warstwami
kartofle i jabłka. Zalewamy wszystko sosem z : 200ml śmietanki, 50 ml mleka,
1 torebki cukru waniliowego, 1 łyżeczki kardamonu, 50g rodzynek i 20 g masła.
Pieczemy wszystko 60 minut w temp.150 stopni C (termoobieg) 
Smacznego!!!

24 komentarze:

  1. Pani, litości o tej porze takie smakowite żarełko?!


    Pozdrawiam cieplutko :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś, gdy skończę dietkę, wypróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  3. no i znów, już mi pachnie, ale jak mam pogodzić ziemniaki i jabłka? No jak?;(

    OdpowiedzUsuń
  4. Kartofelki na słodko? Warto spróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Te same mam wątpliwości - jak to możliwe? Ale i placki ziemniaczane bywają z cukrem jedzone. nie ma co dumać, jutro zrobię.... zobaczę czy podpasuje moim.

    OdpowiedzUsuń
  6. Anabell, strasznie rozrzutne to danie. Aż 60 minut ciągnąć prąd, żeby upiec jabłka z ziemniakami? Może jest jakaś wersja podobna ale do szybkowaru?

    Pozdrowienia i serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
  7. O matko takiego cudu to jeszcze nie jadłam, ale z opisu wnioskuję że musi być smaczne :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Brzmi smacznie, a na wierzchu chrupiąca skórka. Obowiązkowo :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zima nas nie rozpieszcza, wiec sami musimy sobie troszke oslodzic dlugie zimowe wieczory. Przepis bardzo fajny taka mala bombka kaloryczna :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Z makaronem mogłabym to sobie wyobrazić ale z ziemniakami jakoś mam kłopot. Ale pewnie się mylę.

    OdpowiedzUsuń
  11. >Anovi, zrób rodzinie w weekend. To jest porcja na 2 osoby.

    >Zgago, to co nazywasz dietą ma być Twoim modelem żywienia do końca świata.

    >Ivo,zabawne, ale jabłka z ziemniakami dobrze się komponują, bo jest dodatek kardamonu i on "wyrównuje" smaki.Jabłka dodaję prawie do wszystkiego, zwłaszcza do smażonego lub duszonego mięsa, do kapuśniaku, barszczu.

    >Srebrzysta, to jest słodko ostre. Za bardzo słodkie nie jest, zresztą można dać chilijskie rodzynki, są mniej słodkie.

    OdpowiedzUsuń
  12. >kankanko, jakoś jabłko pasuje do wielu potraw, a kardamon nieco podostrza smak, co nie znaczy,że jest b. ostra ta zapiekanka.

    >Eluniu, nie znam wersji w szybkowarze.To musi być przyrumienione.A kartofle mają to do siebie,ze muszą się dobrze upiec.

    >Woman, mnie smakowało.

    >Magento, zgadza się, chrupkie na wierzchu.

    >Ataner, spokojnie, można raz w miesiącu zaszaleć.Znam osoby co robią to ze śmietaną 12%

    >Uleczko, jabłka są dobre niemal do
    wszystkiego.Do wszystkich mięs, do wielu zup, do ciasta i do kartofli też. To jest porcja na 2 osoby, więc jak tylko dla siebie, to zrób z połowy

    OdpowiedzUsuń
  13. Taki jeszcze się zastanawiam, czy to nie przepis kuchni żydowskiej, bardzo ciekawy. Ja pierwszy raz czytałam o takim zestawieniu. W naszej kuchni nie spotkałam takich połączeń.

    OdpowiedzUsuń
  14. Witaj,Kankanko, to przepis przywieziony z Niemiec.Jest albo niemiecki albo austriacki.Kiedyś kupiłam książkę pt."Cymes", z przepisami kuchni żydowskiej, ale takiego przepisu tam nie było.Zestawienie "jabłka, ziemniaki kardamon i rodzynki" mnie pasuje do kuchni hinduskiej.A ja lubię kuchnię hinduską. Przypomniało mi się- muszę zrobić chatney.Zrobię jabłkowo-gruszkowo-żurawinowy.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie pomyślałam o Indiach, zawsze z ryżem je kojarzyłam. Proszę, jak mnie temat nurtuje, aż sama się dziwię, bo z prostaków w kuchni jestem.

    OdpowiedzUsuń
  16. Wiesz kankanko, a ja najbardziej lubię gotować potrawy z różnych stron świata i trochę je przemeblowywać na nasz grunt.Tak w ogóle to lubię gotować, byleby nie takie żarełko typu schabowy panierowany+ kapucha, lub ryż na mdło-słodko z jabłkami czy też makaron posypany twarogiem.

    OdpowiedzUsuń
  17. O to wypisałaś to co ja często robię :))) bo zero myślenia przy tym. Ale ja też odkryłam kuchnię chińską i po modyfikacjach lub w oryginale bardzo często pichcę coś innego.
    Poza tym jako osoba sprawna manualnie bardzo szybko i bezproblemowo robię pierogi i właśnie czytam po rosyjsku o nadzieniach do "pieliemieni". Muszę jakąś odmianę po ruskich, serowych, z kapustą i miesnych odkryć.

    OdpowiedzUsuń
  18. Kankanko, to zrób nadzienie z soczewicy czerwonej.Ugotuj soczewicę, dopraw do smaku solą, pieprzem ziołowym, odrobiną zeszklonej cebulki, odparuj i tym nadziej pierogi. Jest jeszcze nadzienie grzybowo mięsne, ale lepsze są gdy użyjesz grzybków suszonych. Można również połączyć soczewicę z pieczarkami.
    miłego,;)

    OdpowiedzUsuń
  19. oj!!!!!!

    trzeba będzie zrobić,zapachniało mi bardzo bardzo:)))))

    OdpowiedzUsuń
  20. Czy Ty jesteś tak na 125% pewna, że ziemniaki i kardamon z cukrem waniliowym to nie jest be?
    Jakoś (w głowie, mojej zresztą) to się nie komponuje...

    OdpowiedzUsuń
  21. Mijko, zrób to zawsze jakaś odmiana.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Tkaitko, to naprawdę dobre zestawienie. "Kolorowe szkiełka", czyli Mada już ją zrobiła i stwierdziła,że się zapiekanka sprawdziła. Trzeba trochą zmieniać przyzwyczajenia, warto poznawać nowe smaki.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń