drewniana rzezba

drewniana rzezba

czwartek, 16 lipca 2026

To jest tylko......

 ........podwórko,




 taki widok mam z kuchennego okna. Wczoraj ze zdumieniem  odkryłam, że ten  nieduży krzaczek na pierwszym zdjęciu (bardzo  blisko  budynku) to krzaczek .... cukinii i już nawet jest na nim jedna mała jeszcze cukinia. Obok niego jest krzak...pomidorów. Nie mam nawet  bladego pojęcia jak nazywa  się ten duży krzaczor z tymi dużymi baldachowymi kwiatostanami, ale jest też jego wersja, jeszcze  duuużo mniejsza, bo zapewne  młodsza, w wersji całkowicie  białej.

Ale to nie koniec "rzeczy zadziwiających" w tym  mieście  stołecznym - gdy wracałyśmy do domu po pożarciu przepysznych lodów - ja  wzięłam spory kubek lodów z orzechów laskowych i gorzkiej  czekolady- nagle na kompletnie  zaniedbanym  trawniku bo teren "niczyj" -zobaczyłyśmy takie oto cudo:



  

No normalnie  aż  nas  wkopało w miejscu ze  zdumienia- po pierwsze  zdumiała  nas wielkość  tego grzybowego "kapelusza", bo tak "na oko" rzecz ujmując  miał średnicę  minimum 20 cm. I rosło to grzybowe  dziwactwo na zachwaszczonym  pasku trawnika, tuż przy chodniku z jednej z  strony a krawężnikiem jezdni z drugiej. Pierwszy raz  w życiu zobaczyłam grzyb o takim  rozmiarze a na  dodatek na zachwaszczonym  zaniedbanym miejskim trawniku. Właśnie wracałyśmy do mojego  domu po pożarciu owych pysznych lodów i narzekałyśmy, że w tym roku trawniki w naszej okolicy są tak bardzo zaniedbane, bo kasa  miejska świeci pustkami a  "czyny społeczne" już  zdążyły zgasnąć spokojną śmiercią, choć jeszcze 2 lata  wcześniej  te trawniki były naprawdę ładne, porośnięte porządnie  przystrzyżoną  trawą i skakały po  nich...kosy. Miasto wyraźnie cierpi na brak pieniędzy i na  brak rąk do pracy. A dzielnica,  w której  mieszkam nie  należy do dzielnic  podmiejskich, to dzielnica  naprawdę  drogich mieszkań, to dzielnica Charlottenburg - Wilmersdorf. A ceny najmu mieszkań wyznacza  miasto a nie poszczególni właściciele  budynków.

U mnie dziś  +27,  ma  być +29, i pewnie  będzie, a  na szczęście co jakiś  czas  słońce  przysłaniają  chmury, a ja wyjdę w towarzystwie  rollatora dopiero pod  wieczór.

Miłego dnia  Wszystkim!!! 

10 komentarzy:

  1. 27 stopni to dobra letnia temperatura. Można żyć. Gorzej kiedy żar leje się z nieba.
    Grzyb...ciekawe jak się zwie. Może kania? Na grzybach się nie znam, choć lubie je jeść. Rok w temu zakupiłam grzybnie borowika szlachetnego i chciałam ją wysiać na brzegu trawnika w ogródku. No i zaczęły się schody, bo... kosiarka będzie je podkaszać. Może nic z tego nie wyjść. Muszę ten zabieg porządnie przemyśleć.
    Tobie zaś miłego wieczornego spacerku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepytaj w Google czy i w jakim miejscu wysiać owego borowika szlachetnego. Bo grzyby na ogół mają swoje ulubione miejsca gdzie rosną i często jest to uzależnione od gatunku grzyba.

      Usuń
  2. Miłego wieczornego spaceru życzę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Grzyb jest duzy wlasnie dlatego iz go nic i nikt nie zakloca w rosnieciu, zadne scinania trawy czy spacerowicze. W moich tropikach czesto sie podobne spotyka w miejscach przyniedbanych bo mamy cieplo i mokro.
    Czesto jem lody bo lubie wiec dobrze rozumiem Twe zadowolenie po konsumpcji
    Milego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas po burzach, wreszcie jest czym oddychać.
    Grzyby rosną na każdym niemal trawniku.
    Wczoraj znaleźliśmy lody o smaku smoczego owocu z dodatkiem mango, a jadłam już tez lody bazyliowe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczynam podejrzewać, że jeszcze trochę a będą lody o smaku... np. wędzonego boczku a może nawet i marynowanych śledzi.

      Usuń
  5. Narzekałyście na trawniki? Pokazujesz takie cuda i twierdzisz, że narzekałyście na nie? Grzech!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Narzekałyśmy dlatego, bo te trawniki zrobiły się pełne chwastów a na dodatek i drobnych śmieci, bo jest zbyt mało koszy na śmiecie, a wiesz jak jest - nieść cukierka zawiniętego w papierek to nikomu nie przeszkadza, ale sam papierek w kieszeni już przeszkadza, więc cukierek wędruje do dzioba a papierek na...trawnik, niedopałek papierosa jest tak ciężki jak lokomotywa i donieść go kilkanaście metrów dalej jest koszmarnym wysiłkiem więc się go ciska na trawnik.

      Usuń
  6. Upały, burze i chłodno ………znowu upały to chyba nietypowe lato.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu taka różnorodność zdarza się każdego dnia- np. dziś już było piękne słońce, teraz ( godz. 14,30) zrobiło się ciemno od chmur, wiatr strajkuje, jest 25 stopni ciepła a wg prognozy może popadać około 18,00 lub 19,00 godziny. Może popada, ale może niekoniecznie w mojej dzielnicy- tu prognozy są podawane na poszczególne dzielnice, bo to jednak bardzo duże miasto i np. w mnie może padać, ale w sąsiedniej dzielnicy nie. A gdy dana dzielnica jest duża to jest i tak, że w jednej jej części pada a w drugim jej końcu nie.

      Usuń