drewniana rzezba

drewniana rzezba

sobota, 19 grudnia 2020

O niczym.......,

............................bo mi życie jakoś stoi w miejscu.


Mój obecny pan minister zdrowia  Jens Spahn przedstawił plan szczepień ochronnych względem  obecnej pandemii.

Tu szczepienia zaczną się już 27.XII i będą nim objęte w pierwszej kolejności osoby powyżej 80 roku życia ( bo co druga śmierć z powodu covidu dotyka tę  grupę ludzi) oraz personel medyczny,  służby ratownicze, personel placówek medycznych, pracownicy domów opieki i domów spokojnej starości. I szczepienie tej grupy osób zajmie prawdopodobnie miesiąc a może i dwa  miesiące.

Druga tura szczepień obejmie osoby powyżej 70 roku życia oraz osoby z wysokim ryzykiem zachorowania. Tu mój komentarz - zapewne dotyczy to osób z współistniejącymi chorobami takimi jak cukrzyca, nadciśnienie, choroba obturacyjna płuc. 

Następni w kolejności to osoby mające kontakt z osobami wymagającymi opieki i kobietami w ciąży. A na samym końcu wszystkie osoby do 60 roku życia.

Brak mi tu informacji nt. szczepień dzieci, a kilka dni wcześniej wyczytałam, że dzieci do lat 16 nie będą szczepione. No ale wiadomo - ja się zapewne czepiam.

Poza tym wyczytałam, że na okres świat mogę się spodziewać nawet +15 stopni, a w kilka dni później ostrego spadku temperatury z takimi około a może i nawet poniżej zera. Pożyjemy- zobaczymy.

Śnieg by mi groził, gdybym się wybrała do Bawarii w okolice Alp, no ale się nie wybiorę, wszak jest locdown.

Zażyczyłam sobie by mi w tym roku nie instalowano w domu choinki, zostanę przy stroiku adwentowym. Wystarczy mi choinka u córki.

Ale prezent pod nieistniejącą choinkę już dostałam- moja serdeczna przyjaciółka sprawiła mi wielkiej urody pulpit umożliwiający swobodne i wygodne  korzystanie w łóżeczku z laptopa lub tabletu lub czytanie  grubej i ciężkiej książki. A prezentuje się tak:


 Otrzymywanie prezentów to rzecz miła, ale i tak dla mnie najważniejsze, że mogę do Niej w każdej chwili zatelefonować, wysłać wiadomość na WA lub Messengera i Ona zawsze  mnie wesprze na duchu poświęcając mi swój czas.

A do posłuchania dziś coś rozrywkowego i nieco pewnie  zapomnianego:


Miłego weekendu, koniecznie ze słońcem w tle!!!






poniedziałek, 14 grudnia 2020

No to jest u mnie.......

....................................lockdown, od 16 bm do 10 stycznia, z tym, że może być jeszcze przedłużony.

 Będą zamknięte szkoły, większość sklepów, salony fryzjerskie,  salony tatuażu oraz kosmetyczne.  Szkoły, te które mogą, wprowadzą naukę zdalną.

Otwarte będą:  sklepy spożywcze, z limitowaną ilością jednorazowo przebywających w nich klientów,( 1 osoba na 10 m kw. powierzchni sprzedażowej)  banki, apteki.

Do lekarza się człowiek oczywiście dostanie, ale wpierw musi się zapisać na wizytę, najlepiej mailowo, ewentualnie telefonicznie - nihil novi, zawsze tak było.

Kontakty społeczne - 5 osób co najwyżej z 2 gospodarstw domowych. W okresie ściśle świątecznym okresie do 10 osób, z tym ,że dzieci do lat 14 nie liczą się jako osoby.

Zaleceniem rządu federalnego jest zakaz zabaw pirotechnicznych i należy wprowadzić zakaz sprzedaży wyrobów pirotechnicznych.

Większość instytucji ma wprowadzić pracę zdalną. Rząd pracuje zresztą nad jakąś ustawą, która ureguluje taki tryb pracy.

Rząd wesprze dotkniętych lockdownem przedsiębiorców kwotą 11 miliardów euro  miesięcznie. Kwota, jak rozumiem,  podana  globalnie. Firmy zmuszone do zamknięcia otrzymają zwrot 90% kosztów stałych. Jakby nie było ponoszą koszty wynajmu lokalu.

Z mego osobistego punktu widzenia to nic się dla mnie  nie zmieni. Od marca nie chodzę do  innych sklepów niż spożywcze, a z moimi się widzę b. rzadko, bo pogoda nie sprzyja kontaktom w plenerze.

Pisałam Wam, że będą maseczki (te dobre) darmo dla osób chyba od 65 roku życia. Być to one są, cena rynkowa to chyba po 3,45 € sztuka, ale apteki nie dostały wytycznych na jakiej podstawie mają je wydawać darmo i jak je  ewidencjonować , by ktoś nie zrealizował owej  darmochy we wszystkich pobliskich aptekach. Dzieci  mi wczoraj dostarczyły 2 takie  maseczki, bo je po prostu kupiły, co bym się nie zainfekowała. Do maseczki dano im kartkę informacyjną, że darmowe będą, ale czekają na wytyczne.

Zmęczona jestem głównie faktem, że jest ciemno, zimno i ponuro i nawet gdy jest +5 stopni jak w tej chwili, to odczuwalna temperatura wynosi 1 stopień.

No to wracam do muzyki:


Mimo wszystko dobrego nowego tygodnia dla Was.

sobota, 12 grudnia 2020

Na uspokojenie, ukojenie, pocieszenie

 Mam włączoną dziś tę muzykę:


 Zróbcie sobie z niej kurtynę oddzielającą Was od wszystkiego co Wam niemiłe, od tej ponurej pogody za oknem, od strachu, że covid w pobliżu. Po prostu odpocznijcie przy tej muzyce. I spróbujcie w myślach iść za ta linią melodyczną. Powtarza się jak mantra, a mantra działa cuda.

Miłego Wszystkim.👍

 


piątek, 11 grudnia 2020

Jest źle........

...........................i coraz mniej wesoło. Berlin szykuje się na lockdown, trzy tygodniowy od 20 grudnia.  Mają w aptekach rozdawać pacjentom mającym powyżej 65 lat maseczki typu FFP2

Ostatniej doby wzrost nowych zachorowań w Niemczech wzrósł do 29,875 osób, a liczba zgonów wzrosła do 598 osób. To nowy, ponury rekord. Ilość pacjentów na  intensywnej terapii wynosi obecnie w całym kraju 4339. Zaczyna  brakować miejsc.

Najgorsza sytuacja jest w Saksonii graniczącej z Polską Od najbliższego poniedziałku będzie tam wprowadzony pełny lockdown.

 Poza tym najwięcej zachorowań mamy w Bawarii, Berlinie i Turyngii - w porównaniu do innych części kraju.

Wpadła do mnie przed chwilą córka - rozmawiałyśmy polskich i niemieckich minut 5 i to na odległość 1 tuńczyka , czyli 1,5 metra. 

To wszystko "pestka", ale będę musiała sama się ostrzyc, musiałam odwołać jutrzejszą wizytę  fryzjerki u mnie;(((  

Z rozpaczy słucham ulubionego wiolonczelisty:


oraz:

Mimo wszystko miłego weekendu Wszystkim;)


sobota, 5 grudnia 2020

O niczym, ........

 .......................czyli jak zwykle.

Dziś dotarły do mnie takie wiadomości: w Berlinie  z okazji  Świat BN mogą się przy stole świątecznym spotkać członkowie dwóch gospodarstw domowych w liczbie 10 osób - jako osoby liczą się dzieci od lat 12, choć w innych częściach Niemiec mogą to być dzieci od lat 14. No i tylko w te dwa dni świąt jest taka możliwość, w pozostałe dni spotkanie  ma być ograniczone do 6 osób.

Podjęłyśmy dziś z córką decyzję, że z okazji świat wspomożemy nasze ulubione  restauracje, które mamy w sąsiedztwie i zamówimy u nich potrawy na święta, bo te restauracje dostarczą je nam do domu.  Tym sposobem unikniemy bytności w sklepach. I  sterczenia przy garach. Córka stwierdziła, że dzięki  pracy zdalnej zaoszczędziła kwotę wydawaną na lunche, które jadała na mieście jeżdżąc do pracy. A po teściową mojej córki pojadą samochodem te prawie 500 km żeby nie telepała się do Berlina kilka godzin pociągiem, narażając się na niedotlenienie siedząc w maseczce lub na bliskie spotkanie z covidem.

Uczniowie  berlińscy mają w tym roku ferie już od 18 grudnia. A za oknem pogoda, która równie dobrze mogłaby być uznana za przedwiośnie jak i za zimę. Wiatr, słońce na przemian z czarnymi chmurami na termometrze +5 i coś delikatnie pokropiło. A na jutro zapowiadają nawet +10.

W ramach poprawienia sobie humoru obejrzałam film dokumentalny o Wenecji:

I

I znów posłuchałam duetu wiolonczelistów 2 Cello:


Od tego unikania pandemii  pomyliły mi się dni - wczoraj z wielkim zdziwieniem odkryłam pod wieczór, że mijający właśnie dzień to jest piątek a nie sobota - a od samego rana byłam przekonana że to sobota, więc się wzięłam za sprzątanie. No cóż - bywa. 

Miłego weekendu- Wszystkim. I pozostańcie w zdrowiu!!!!


wtorek, 1 grudnia 2020

No muszę.......

.....................muszę bo inaczej się uduszę.

A teraz patrzcie i podziwiajcie, to Anja Rubik, znana modelka:


To jej wsparcie protestu kobiet. Uważam, że zdjęcie pani Anji na jednej z trzech okładek  polskiego wydania czasopisma Vogue  jest świetne i wcale a wcale nie ma podtekstu seksualnego. A co Wy na to?

Dla spragnionych wyjścia  do Opery proponuję by spędzili nieco czasu  z dobrą muzyką i obejrzeli i posłuchali starego, dobrego Verdiego i jego opery "Rigoletto".


 



Nie chcę siać paniki, ale coraz trudniej mi przychodzi oprzeć się wrażeniu, że pomimo opracowywanej i niemal gotowej szczepionki nie prędko zasiądziemy w operze. No a poza tym chyba nie często jest  wystawiana  w kraju nad Wisłą.

Miłego tygodnia Wszystkim;)

poniedziałek, 30 listopada 2020

Za oknem........

..............stalowej  barwy  niebo,  drzewa  prezentują swe nagie już  gałęzie a moje pelargonie nadal kwitną i mają jeszcze sporo nowych pączków.




Na dobry początek dnia wysłuchałam Hausera, może i Wam się spodoba?

 

 29 listopada rozpoczął się tegoroczny adwent. Ten rok, naznaczony pandemią jest zupełnie nietypowy - nie będzie bożonarodzeniowych jarmarków, do których Niemcy są tak bardzo przyzwyczajeni, z całą pewnością nie  będzie też wielkiego  podróżowania pomiędzy różnymi miastami. Ale na pewno  w wielu domach znajdą swe miejsce dwa nieodłączne atrybuty adwentu - wieńce adwentowe i adwentowe  kalendarze.

Córka już w sobotę przyniosła mi stroik adwentowy, rodem z kwiaciarni.


Typowy wieniec adwentowy  składa się z 4 czerwonych świec i zielonych gałązek jodły. Oczywiście mogą być gałązki dekorowane jakimiś błyskotkami. Zielone  gałązki symbolizują czas nadziei, czerwony kolor świec ma przypomnieć o męczeńskiej śmierci Chrystusa.  Kalendarz adwentowy z kolei ma rolę pedagogiczną - ma uczyć dzieci umiaru w kwestii dawkowania sobie  przyjemności. Na każdy dzień z tych 4 tygodni adwentu przypada 1 sztuka słodyczy, np. 1 czekoladowy cukierek lub czekoladka. W okresie  adwentu piecze się też dla bliskich i znajomych małe, kruche ciasteczka adwentowe - zwykle w  kształcie choinek, półksiężyców , gwiazdek. A w zależności od regionu geograficznego ciasteczka różnią się  smakiem. Co bardziej ambitni tworzą też jakieś budowle z ciasteczek, np. chatki.

W okresie adwentu przygotowuje się też na Boże Narodzenie strucle pełne  bakalii- na taką typową struclę należy zgromadzić: 500g rodzynek, 150g kandyzowanej skórki pomarańczowej, 100 g kandyzowanej skórki cytrynowej, 200 g posiekanych, obranych migdałów, 8 kropli aromatu migdałowego, 70 ml rumu, zawartość 1 laski wanilii, otartą skórkę z 1 pomarańczy, 200 g marcepanu. I tym wszystkim nadziewa się ciasto drożdżowe. Upieczone strucle owinięte  w folię aluminiową spokojnie wytrzymują 2 tygodnie.  Osobiście nie przepadam za tymi struclami, wolę same  bakalie bez ciasta.

A 6 grudnia do dzieci przychodzi Mikołaj, do niektórych dorosłych także. Nie mam pojęcia co tym swoim dzieciom kupić, oni mają wszystko. Wiem , że słodycze to chłopaki zawsze z zadowoleniem przyjmą, ale podpadnę córce. Do prezentów "podchoinkowych" to się po prostu dołożę, ale co z Mikołajem, w którego i tak już dawno nie wierzą.?