Przyznam się bez bicia, że odkąd mieszkam w Berlinie każdej wiosny czekam na ten widok rozkwitłej wisterii. A budynek jest pięciopiętrowy i ta wisteria już dosięgła dachu.
Imponujaca! wspaniale ze mozesz ja co roku podziwiac. Znam takie widoki bo mieszkajac w poltropikalnych miejscach wisterie rosly na kazdym kroku i byly niezmiernie wysokie. Czesto tak oplatywaly drzewo po ktorym sie pnely ze wiecej bylo wisterii niz orginalnego drzewa a ich kolor dzieki sloncu byl bardzo intensywny. Gdy zdarzylo mi sie mieszkac na prowincji to wlasnie wisteria chcialam urozmaicic sciany domu i zgadnij co? Owszem, wygladala cudnie ale zaczela sie wrastac pomiedzy cegly uszkadzajac strukture domu. Dobrze zesmy zauwazyli i usuneli ja. Milego Dnia Matki Anabell.
Wracam powoli do blogowego życia. :) Na razie jeszcze bez włączonych komentarzy u siebie, bo mam co robić w kwestii pracy. I po prostu nie mam za wiele czasu. Ale może w przyszłości znajdę i te chwile.
Bardzo ładne zdjęcia, widzę, że masz mniej więcej tak zielono dookoła jak ja na Ursynowie. :)
,,Ten wpis zawiera linki afiliacyjne, dzięki którym wydawca strony może uzyskać prowizję, jeśli w nie klikniesz i dokonasz za ich pośrednictwem zakupu produktu. Kliknięcie linków nie wiąże się z dodatkowymi kosztami i jest całkowicie dobrowolne”.
Piękna jest, i taaaaka ogromną, podzielam zachwyt!
OdpowiedzUsuńPrzecudna!!!
OdpowiedzUsuńImponujaca! wspaniale ze mozesz ja co roku podziwiac.
OdpowiedzUsuńZnam takie widoki bo mieszkajac w poltropikalnych miejscach wisterie rosly na kazdym kroku i byly niezmiernie wysokie. Czesto tak oplatywaly drzewo po ktorym sie pnely ze wiecej bylo wisterii niz orginalnego drzewa a ich kolor dzieki sloncu byl bardzo intensywny.
Gdy zdarzylo mi sie mieszkac na prowincji to wlasnie wisteria chcialam urozmaicic sciany domu i zgadnij co? Owszem, wygladala cudnie ale zaczela sie wrastac pomiedzy cegly uszkadzajac strukture domu. Dobrze zesmy zauwazyli i usuneli ja.
Milego Dnia Matki Anabell.
co za okaz!
OdpowiedzUsuńNiechaj Twój tydzień będzie równie piękny, jak ta wisteria. pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńŚliczna !!
OdpowiedzUsuńJa się nie dziwię, też pewnie bym się zatrzymała przy takim widoku. Pozdrawiam Aniu ☺️
OdpowiedzUsuńTak właśnie gdzieś mi się kojarzył Berlin z tą wisterią... Niesamowity widok!
OdpowiedzUsuńWitam!
OdpowiedzUsuńWracam powoli do blogowego życia. :) Na razie jeszcze bez włączonych komentarzy u siebie, bo mam co robić w kwestii pracy. I po prostu nie mam za wiele czasu. Ale może w przyszłości znajdę i te chwile.
Bardzo ładne zdjęcia, widzę, że masz mniej więcej tak zielono dookoła jak ja na Ursynowie. :)
Pozdrawiam!
https://mozaikarzeczywistosci.blogspot.com/
,,Ten wpis zawiera linki afiliacyjne, dzięki którym wydawca strony może uzyskać prowizję, jeśli w nie klikniesz i dokonasz za ich pośrednictwem zakupu produktu. Kliknięcie linków nie wiąże się z dodatkowymi kosztami i jest całkowicie dobrowolne”.
OdpowiedzUsuńhttps://piotrp.okazje-leadstar.pl/
https://piotrp.oferty-kredytowe.pl/
Dziękuję.
Mozaika Rzeczywistości.