......doczekałam się z mojego kuchennego okna widoku, za którym już tęskniłam:
Wreszcie są świeżutkie, jeszcze bardzo małe, ale już piękne, brzozowe listeczki. Wiem, brzoza to bardzo "śmiecące", zwłaszcza jesienią drzewo, ale nie da się ukryć, że to "jej prawo".
Gdy jeszcze była bezlistna wypatrzyłam na niej ptasie gniazdo, kilka dni temu jeszcze z lokatorami , ale już jest puste. Nawet nie zdążyłam podglądnąć jakie to ptaki się tam zameldowały bo ta brzoza wcale nie stoi na "moim" podwórku tylko na nieco odleglejszym. Ze dwa lata wcześniej na tej samej brzozie miały gniazdo ....wrony i dochowały się 4 piskląt. Potem, gdy już gniazdo było opuszczone przylatywały do niego różne ptaki i w ciągu 2 tygodni rozebrały całkiem gniazdo - było niezłą bazą materiałową dla innych ptaków, bo było naprawdę spore.
Pogoda u mnie iście wiosenna za oknem 20 stopni w cieniu i pięknie pracuje słońce, ale już jutro ma być tylko 12 stopni i deszcz, Czyli wszystko zgodnie z przysłowiem- "Kwiecień-plecień bo przeplata, trochę zimy, trochę lata".
Miłego weekendu - WSZYSTKIM!!!!!!

Jak to dobrze, że na starość możemy jeszcze popatrzeć na drzewa podwórkowe. Miłej niedzieli i tygodnia.
OdpowiedzUsuńMiło mieć ciekawe widoki za oknem.
OdpowiedzUsuńU nas też ciepło, niektórzy już chcieliby lato, ale dla mnie jest dobrze.
Dobrej niedzieli!
Pewnie ze przyjemnie mogac widziec z okna zielen i slyszec ptactwo.
OdpowiedzUsuńU mnie tez bardzo przyjemna pogoda, taka w sam raz ale nie potrwa dlugo bo pewnie z nadejsciem maja zacznie sie robic gorac.
O mej zieleni nie ma co mowic - okragly rok zielono , prawde mowiac nieraz mi sie teskni za innym krajobrazem.
Coraz piękniej się robi za oknem. Jak to dobrze że są cztery pory roku. I że po paskudnej zimie przychodzi wiosna. Wtedy bardziej ją doceniamy i cieszymy się...
OdpowiedzUsuń