przyplątało mi się zapalenie spojówek. Płukanie i przemywanie oczu
nic mi nie pomogło, muszę iść do okulisty. I idę, już w poniedziałek.
Wczoraj z braku lepszego pomysłu na życie wybrałam się do fryzjerki.
Efekt - najdłuższe włosy mają 5,5 cm, przeważają te o długości 3 cm.
Może powinnam się cieszyć, że z rozpędu nie ogoliła mi głowy na "0"?
Najlepsza była reakcja ślubnego: " a mówią, że włosy są ozdobą
człowieka!"
****
mocowaniem na uplecionej tubie. Początkowo miał być
typowy wisior, ale uplotłam zbyt długi sznur i gdybym zawiesiła na
nim wisior, wypadałby w niewłaściwym miejscu.Więc pomyślałam
i wymyśliłam , że wisior będzie umieszczony wewnątrz sznura.
W ramach wymyślania jak umocować ten wisior, zrobiłam
bransoletkę. Czy ona nadaje się na męską? Pytam się, bo
nie mam pojęcia jak wygląda męska koralikowa bransoletka.
A bo to wina niestabilnej pogody chyba... :-(
OdpowiedzUsuńTo chyba jakaś infekcja,bo rano budzę się z zaropiałymi oczami, może zatarłam oko brudną ręką?
UsuńMiłego,;)
Nie przejmuj się, ja z oczami mam to samo. Niby przepłukuję, ale co rano to tyle ropska, że własną rafinerię postawić by można... i z soczewek nici...
OdpowiedzUsuń3xl, to może jednak powinieneś odwiedzić okulistę? Ropa świadczy o stanie zapalnym i niestety wtedy potrzebne krople z antybiotykiem. Bardzo łatwo zainfekować oczy, wystarczy niezbyt czystą ręką potrzeć powieki.W stanie zapalnym przemywanie i zakraplanie kropelek nawilżających raczej nie pomoże.Też się "napalałam" na soczewki, ale nie mofę ich używać, bo ciągle mam zbyt suche oczy.Ale w poniedziałek porozmawiam o nich znów, bo może jest coś nowego na rynku.
UsuńMiłego, ;)
Witam serdecznie! Mówi się,że potrzeba jest matką wynalazku,
OdpowiedzUsuńw tym przypadku powstał piękny, bardzo pomysłowy wisior!
Życzę dużo zdrowia i pogody ducha, a włosy odrosną same, za darmo......
Jagodo, w tym wypadku wynalazek to wynik mojego gapiostwa, to raz, i lenistwa to dwa.Zagapiłam się i zupełnie bezmyślnie założyłam końcówki i zapięcie, a dopiero potem zmierzyłam całość. Gdy się okazało,że jest to za długie, nie bardzo miałam ochotę przerabiać, zwłaszcza, że środkiem jest puszczona linka jubilerska. Stąd ten pomysł.
UsuńMam nadzieję,że za 3 tygodnie już przestaną mnie te włosy dobijać.
Miłego, ;)
bardzo ciekawy pomysł, myślę, że efekt choć niezamierzony to świetny, będzie się bardzo elegancko prezentował!!
OdpowiedzUsuńTurkusowekorale, dziękuję.Z początku zupełnie nie miałam pomysłu jak z tego wybrnąć, przymierzałam i przymierzałam.
UsuńPotem musiałam pomyśleć jak to przyczepić, a potem się namordowałam, bo wciąż mi się wszystko przesuwało i musiałam sznur przymocować taśmą do podłoża, wisior też i dopiero wtedy udało się to razem połączyć.
Miłego, ;)
Trafic na dobrego fryzjera, to tak jak wygrac w toto-lotka, niestety marne szanse. Kilka razy wyszlam od fryzjera zadowolona, ostatnia wizyta zakonczyla sie totalnym fiaskiem. Moj p. twierdzi podobnie jak twoj maz, ze ponoc wlosy sa ozdoba czlowieka:)
OdpowiedzUsuńWosir bardzo ladny, zreszta jak wszystko co robisz. Kamien umieszczony w wewnatrz wyglada bardzo ciekawie.
Nie znam sie na meskiej bizuterii, jak dla mnie moze byc zarowno meska jak i damska:)
A na oczy zrob moze oklady z rumianku albo mocnej herbaty. Termin poniedzialkowej wizyty u okulisty troszke przerazajacy, przeciez dzisiaj dopiero czwartek:(
Ataner, tę wizytę to zamówiłam w miniony poniedziałek! Przecież mieszkam w kraju, w którym na wizytę do endokrynologa czekałam rok, na rehabilitację ponad 2 lata, a na kardiologa zaledwie 6 miesięcy.W tym tygodniu zapisałam się na następną wizytę u endokrynologa już na 17 stycznia 2013 roku.Wnerwiła mnie fryzjerka, bo zawsze słuchała co do niej mówię, a tym razem jakoś mnie zlekceważyła- może dlatego, że dawno u niej nie byłam???
UsuńMiłego, ;)
Wisior jest nietypowy i ciekawy,bardzo mi się podoba:))
OdpowiedzUsuńA z fryzjerami niestety bywa różnie.Po ostatniej wizycie u mojej fryzjerki mało zawału nie dostałam gdy zobaczyłam ,że moje włosy zamiast pięknego jasnego popielu maja ohydny żółty kolor.Za ogromne pieniądze trzeba dodać i jeszcze usiłowała mi wmówić ,że ja tak chciałam:)))Ale co tam,Twoje wkrótce odrosną,moje zafarbuję,sama tym razem:)))Pozdrawiam:)
Tonko, dotąd zawsze byłam z niej zadowolona. A kolor to robię sama w domu, bo robię ekologicznymi , włoskimi farbami (biokap). Są bez amoniaku i rezorcyny i włosy po nich są świetne, nie wypadają, są znacznie mocniejsze. Technika ta sama jak przy tradycyjnych farbach.Przy krótkich włosach jedno opakowanie wystarcza na dwa razy.I dobrze kryją siwiznę.
UsuńMiłego, ;)
Piękny wisior!
OdpowiedzUsuńJa od długiego czasu do fryzjera nie chodzę wcale. Końcówki mi podcina koleżanka i już. Przynajmniej obetnie tyle ile ja chcę, ale ile faktycznie włosy potrzebują a nie tyle ile fryzjer nie dosłyszał :/ Naprawdę fachowców w tym zawodzie jakby coraz mniej - z przykrością zauważam :/
Zapalenia spojówek nie zazdroszczę. Dobrze, że lekarz w miarę szybki termin wyznaczył, chociaz i tak odległy.
Nieustająco zdrowia życzę
Oraz
Pozdrawiam serdecznie :D
Tak prawdę mówiąc to pierwsza taka wpadka tej fryzjerki., pewnie się za bardzo zagadała. Z żalem wspominam długie włosy, ileż to fryzur można było wtedy mieć!!!
UsuńMiłego, ;)
Może od komputera masz to zapalenie albo kwitnących traw?
OdpowiedzUsuńMoim zdaniem koralikowa męska bransoletka mogłaby być, ale tylko z metalowych koralików - płaskich, nie okrągłych - i powinna być nieco szersza od prezentowanej:)
Ivo, chyba jednak to infekcja, bo jest ropa.Nie jestem uczuleniowcem, więc pyłki odpadają, a przy kompie pracuję w szkłach specjalnie do tego zrobionych.
UsuńTe koraliki są podłużne. Chyba jednak zrobię z nich bransoletkę dla siebie i znacznie szerszą.
Miłego, ;)
anabell, szkła z antyrefleksem to nie wszystko, zapalenie spojówek najczęściej spowodowane jest suchością gałki ocznej spowodowana wpatrywaniem się w ekran, bez mrugania i tym samym nawilżania gałki ocznej. Wtedy wystarczy jedno mrugniecie powieki po suchej gałce ocznej i zapalenie gotowe. Jest to typowa przypadłość ludzi korzystających z komputera. Nie wszyscy od razu na nią cierpią, ale prawie wszyscy wcześniej czy później.
UsuńBardzo dobre są krople żelowe Biolan Gel(różowe) oraz nieżelowe Biolan(niebieskie).
Męska? No nie wiem... Bo podobnie jak ty nie wiem, jak powinna wyglądać męska bransoleta z koralików.
OdpowiedzUsuńNivejko, ja nie tylko nie wiem jak coś takiego wygląda,mnie nawet zastanawia po co facetowi bransoletka? A pytam, bo syn jednej z moich "czytaczek" pytał się czy zrobiłabym męską bransoletkę.
UsuńMiłego, ;)
Mamonku, też tak podejrzewam, pewnie brudną ręką je na mieście potraktowałam. Za jakieś 3 tygodnie to już będę wyglądała bardziej do ludzi. Ona była tak zajęta opowiadaniem o tym,że też dorobiła się Hashimoto, że jej wyleciało z głowy wszystko co powiedziałam na początku.
OdpowiedzUsuńNo właśnie, czasem mi coś się przypadkowo niezle zrobi, a głównie to z lenistwa. Gdybym była pracowita to rozmontowałabym zapięcia, skróciła sznur i byłoby jak zawsze.
Miłego, ;)
Przepiękny wisior, prześliczna bransoletka. Krótkie włosy są dobre na takie upały. Odrosną szybciutko. A z oczami koniecznie do lekarza.
OdpowiedzUsuńJak znajdziesz czas to przeczytaj u mnie na zgryźliwcu, jaką dedykację dostałam :(
Właśnie byłam Jaskółko na Twym blogu. Wprowadz po prostu moderowanie komentarzy, tak będzie najlepiej, bo inaczej z chamstwem nie wygrasz i zniesmaczona zamkniesz bloga.
UsuńLubie krótkie włosy, ale tym razem kobieta przesadziła. No pewnie,że odrosną.
Miłego, ;)
włosy na szczęście szybko odrosną;))A może po prostu polubisz nowa fryzurkę?
OdpowiedzUsuńJakoś nie umiem odnieść się do męskiej bransoletki, po prostu nie pasuje mi do faceta coś takiego;)
Miśko, ogólnie biorąc mam od kilkunastu lat raczej krótkie włosy,ale tym razem drobna przesada się stała.No właśnie - męska bransoletka- mnie sie kojarzy z kajdankami;)))
UsuńMiłego,;)
Bidulko, toż to zapalenie we wszystkim przeszkadza, a w koralikowaniu najbardziej! Jestem pewna, że musisz mieć lek antybiotykowy włączony, przepisany na receptę.
OdpowiedzUsuńWisior ciekawy i oryginalny, przy okazji nowy sposób mocowania!
Zdrowiej szybko!
Joasiu, najbardziej przeszkadza mi to pieczenie oczu i swędzenie powiek.Siłą się powstrzymuję,żeby tego nie dotykać.
UsuńZ tym nowym mocowaniem sprawdza sie stare przysłowie, że nie ma tego złego coby na dobre nie wyszło.
Miłego, ;)
Reakcja męża "a mówią, że włosy są ozdobą
OdpowiedzUsuńczłowieka!" - bezcenna! :))
Wisior jak zwykle mi się podoba, a malachity należą do najpiękniejszych moim zdaniem naturalnych kamieni na świecie.
Z tą bransoletką nie mam pojęcia, ale ja chyba raczej wolę mężczyzn bez takich ozdób :)
Iw, to już o niebo lepsze niż z jego odzywka gdy kiedyś wyszłam z domu w czarnych włosach, a wróciłam w "miodowym blondzie". Wtedy usłyszałam: "wiesz, długo razem nie wyjdziemy z domu". Nie wiem czemu, ale pojęcie męskiej bransoletki kojarzy mi się raczej z taka elektroniczna, do pilnowania więzniów.:))
UsuńMiłego, ;)
Taaa. Kobieta, jak nie ma humoru, to idzie do fryzjera. Po wizycie wie, że tamten humor wcale nie był zły:)
OdpowiedzUsuńBezdomna, ja bardzo nie lubię chodzić do fryzjera, już sama myśl o tym mnie dołuje.
UsuńMiłego, ;)
to chyba jakis waz ;) ;) a nie wisior fajnie wyszedl :)
OdpowiedzUsuńMusiałam zrobić takiego pytona,bo to z założenia ma być bardziej dekoracyjne biżu.Takie, żeby się "rzucało w oczy".
UsuńMiłego, ;)
Ten wisior zrobił się zjawiskowy dzięki temu mocowaniu.
OdpowiedzUsuńWspółczuję kłopotu z oczami, najgorsze to chodzić po lekarzach!
Też nie cierpię, jak fryzjer obgoli mnie za bardzo Teraz już pół roku próbuję wrócić do poprzedniej długości!
Pozdrawiam i zdrówka życzę:)
Anko, dziękuję. Wiem, że po 3 tygodniach będę już wyglądała "bardziej do ludzi", bo mi strasznie szybko rosną włosy i tak mniej-więcej za 6 tygodni będę musiała już tył podcinać.
UsuńMiłego, ;)
Być może właśnie taka króciutka fryzurka "to jest to". Przyznam szczerze, że podobają mi się takie stylizacje na kimś, sama jednak nie mam odwagi, bo NIGDY w życiu nie miałam ani krótkich, ani nawet krótszych włosów...
OdpowiedzUsuńWisior okazałych rozmiarów, chyba wymagał sporo pracy.
Pozdrawiam niedzielnie :)
Alicjo, Ty masz piękne włosy i gdybym miała takie jak Ty, to pewnie też bym ich nie ścinała.
UsuńSporo czasu zabrała mi nie oprawa wisiora, bo celowo zrobiłam ją niedużą, ale tym razem sporo czasu zabrało mi ulecenie tego sznura.
Miłego, ;)
Anabell, po długiej wirtualnej podróży wreszcie dotarłam do tego Twojego saloniku:) Bardzo mi przykro z powodu choroby oczu...też mnie często dopada takie zapalenie....od długiego ślęczenia nad książkami lub gapieniu się w ekran...A widzę, że Ty moja pracowita pszczółko, ciągle coś nowego i fantastycznego robisz!!!Naszyjnik super, a śliczna bransoletka...też się nie znam na męskich:)))Posiedzę teraz w tym saloniku dłużej...bo mnie ciekawią poprzednie tematy:))) Taka jestem wścibska, chciałabym jak najwięcej wiedzy różnej przyswoić, ale czy wszystko na raz zapamiętam...będę wracać, mam gdzie!!! Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i buziaki ślę!!!!
OdpowiedzUsuńA mnie ten wisior bardzo się podoba.Jest bardzo oryginalny poprzez umieszczenie go wewnątrz sznura.Nawet jeżeli było to nie zamierzone:))
OdpowiedzUsuńKiedyś miałam zamiar zrobić konia.Tak przekombinowałam korpus, że wyszedł słoń:))Do dzisiaj moje dziewczyny się ze mnie śmieją, gdy mówię że robię konia:)))I pytają.A może słonia?
Co do męskiej biżuterii, może będę staroświecka.
Jestem na nie:)))
Co do włosów nie mogę się wymądrzać, bo to chyba najlepsze czym mnie natura obdarowała.Fryzjerkę mam taką,że mogę zamknąć spokojnie oczy siadając na fotelu.Pełne zaufanie.
Zapalenia spojówek nie zazdroszczę.Może to człowieka umęczyć.
Życzę jak najszybszego pozbycia się tego draństwa.
Pozdrawiam serdecznie
Fryzjer żaden mi nie dogodził, potrzebuję stylistki :))))
OdpowiedzUsuńBransoleta nie kojarzy mi się z niczym męskim, no chyba, że to taka obejma szeroka na biceps, jak u gladiatora. Nie mam do czynienia z panami biżuteryjnymi, nawet żaden nie ma kolczyka nigdzie - my nienowocześni :)