drewniana rzezba

drewniana rzezba

wtorek, 14 lipca 2026

Dziś .......

 .......poczułam  się niczym rodowita mieszkanka Niemiec. A wszystko za sprawą  tego  "pojazdu":


 To jest chodzik - roller  dla seniorów. Jest sprzętem składanym, posiada torbę na  zakupy, miejsce  do siedzenia i to nawet z oparciem, ma nawet hamulce, waży raptem 7 kilogramów i od  dziś będzie moim wiernym towarzyszem poza domem. Całe trzy dni biłam  się z myślami czy zgodzić  się na ów chodzik, ale ponieważ po ostatnim upadku we własnym  domu nie jestem w stanie  jednym ciągiem pokonać drogi do sklepu, stwierdziłam, że już nie  muszę  być tak ogromnie  dzielna i mogę  dołączyć do użytkowników tego bardzo tu popularnego wyposażenia.  Ilekroć robię zakupy przed  południem zawsze w pobliskim markecie jest minimum  jedna osoba z takim  sprzętem - i nie  tylko "słaba płeć" z niego korzysta  ale i przedstawiciele płci męskiej.

Poza tym mam już "załapany" termin na rehabilitację, na którą będę maszerowała z pomocą owego chodzika. Na trzech pierwszych zabiegach będzie  się nade znęcała  frau  W., na następnych trzech  herr V. I już jest  wszystko rozpisane godzinowo i wiem, że  wpierw  będę  miała  przed  zabiegiem jakiś okład rozgrzewający i dopiero potem będzie  się znęcał nade mną  rehabilitant. Mam nadzieję, że przeżyję, choć  ani  chybi pół dnia  będę  miała  z głowy. Oczywiście i do chodzika i do rehabilitacji będę  musiała  się nieco dołożyć  finansowo - poprzednim razem też  dopłacałam do rehabilitacji.

A jutro mamy zamiar z córką  wybrać  się pod wieczór na lody, bo mamy w pobliżu malutką  lodziarnię, w której  są naprawdę  pyszne  lody.

Miłego Wszystkim!!! 

 

2 komentarze:

  1. Balkonik, czy też po niemiecku Rollator. Teściowa przekonywała się do niego trzy miesiące. Musiał swoje odstać. Też dopłacała do tego sprzętu. Wybrała sobie dość lekki. Składała go i mogła powiesić jak parasolkę na ręku.
    Na pewno to dobre rozwiązanie na zwiększenie- poprawę, w pewnym wieku, mobilności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się zastanawiałam tylko trzy dni, bo za kilka dni córka wyjeżdża i co prawda zostaje w domu starszy wnuk, no ale on ma akurat sesję egzaminacyjną, więc doszłam do wniosku, że muszę jednak szybko podjąć decyzję. Córka się śmiała, że gdy dziś jechała metrem to w metrze było sporo osób wiekowych właśnie z tymi "ustrojstwami". Ten też się składa na całkiem poręczny sprzęt, a ja na szczęście nie muszę ostatnio wyjeżdżać poza swoją dzielnicę.

      Usuń