drewniana rzezba

drewniana rzezba

niedziela, 19 kwietnia 2026

*****

 To jest  tylko "dodatek" do poprzedniego  posta- czyli  "zieleń od  frontu  budynku":



Na pierwszym  zdjęciu to jeszcze  młode drzewa, ale i one  już są  coraz  bliżej  mojego balkonu. Jak już  zauważyłam, to miejscowe  służby porządkowe każdej późnej jesieni i w końcu zimy starannie oglądają wszystkie drzewa i usuwają uschnięte gałęzie. 

W dzielnicy,  w której  mieszkam jest jest  wiele  pięknych  starych drzew, w tym dużo platanów, a platany niestety potrzebuje duuużo wody, więc  latem nieco  cierpią, bo jest nakaz oszczędzania  wody i drzewa nie są podlewane przez służby  miejskie. Stare drzewa lepiej sobie radzą bo mają już  bardzo długie  korzenie i jakoś sięgają nimi do bardziej  wilgotnej warstwy ziemi, ale młodsze  wyraźnie cierpią na jej  niedobór. 

A niedawno wyczytałam, że na  miejskie  drzewa świetne  są......lipy i w mojej okolicy jest ich nawet  sporo,  dzięki czemu gdy już jest okres ich kwitnienia  powietrze jest przesycone  słodkim  zapachem kwitnących lip. 

Mnie to bardzo pasuje,że tak wiele jest lip wzdłuż ulic, ale posiadaczy samochodów parkujących pod  chmurką  "krew  zalewa" gdy rano muszą karoserię uwolnić od lepkiego lipowego soku, co wcale nie jest takie  proste. Na szczęście już nie mam samochodu, oddałam go córce. Teraz ona walczy z sokiem lip.

Na razie u mnie  słońce za chmurami, jest 13 stopni ciepła i zapowiadają, że od  godziny piętnastej w mojej dzielnicy jest 50% szans na.....deszcz. I ja im wierzę, bo jakimś  cudem te ich prognozy się sprawdzają.

Miłej niedzieli  wszystkim!!!!


 

10 komentarzy:

  1. U nas już kasztanowce mają spore liście i pewnie do matur zdąża zakwitnąć, jak zawsze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę sprawdzić jak się mają kasztanowce w naszym parku. Dziś zgodnie z prognozą padało a do tego był wiatr z północnego wschodu i jakiś taki mało wiosenny był- mocno chłodnawy.

      Usuń
  2. W naszym zakątku dzisiaj bardzo ładna pogoda, aż żałuję, że mąż musiał pracować (włóczylibyśmy się).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze mówiłam, że praca bardzo w życiu przeszkadza, podobnie jak chodzenie kiedyś do szkoły.

      Usuń
    2. Zwłaszcza wiosna nastraja niepracowo...

      Usuń
    3. Tak - masz w 100% rację.

      Usuń
  3. No i widzisz, doczekalas sie wiosny i kwitnacych drzew.
    Za lipami nie tesknie ale za wspomnianymi przez jotke kasztanami to owszem. A najbardziej za bzem ktory rosnie na polnocy , na poludniu kraju wogole.
    U mnie bardzo piekna pogoda bo o takim umiarkowanym cieple, nie meczacym wiec sie nia rozkoszuje zanim nadejda upaly.
    Serdecznie Cie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój pierwszy kontakt z Berlinem był właśnie w trakcie kwitnienia lip i całe miasto było spowite tym słodkim zapachem kwitnących lip. A ja bardzo lubię ten zapach.

      Usuń
  4. W tym roku wegetacja z uwagi na niskie temperatury w kwietniu ruszyła, ale dość powoli, zieleni się, ale nieśmiało. Oby maj był pod tym względem łaskawszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że wreszcie się wszystko zazieleniło.Ja to zawsze czekam aż te dęby burgundzkie koło mego budynku zrzucą swe poschnięte liście, bo wtedy wiadomo, że wreszcie wiosna wyrusza do boju. Bo te dęby przez całą zimę i zimne przedwiośnie mają liście i zrzucają je dopiero wtedy gdy już zaczyna się wiosna.

      Usuń